środa, 19 sierpnia 2015

Śniadanie na szybko, czyli pasta z cieciorki i suszonych pomidorów

Niedawno odkryłam na nowo cieciorkę. Dodaję ją niemal do wszystkiego i wciąż nie mogę się nacieszyć jej smakiem- słodkim i delikatnie cierpkim i tą cudowną właściwością zagęszczania wszystkiego, z czym ją podaję. Zupa z dodatkiem cieciorki staje się kremowo gęsta. Psie ciacha (ot, na przykład takie) nabierają sprężystości. A pasta na kanapki (może taka?) staje się smarowidłem z prawdziwego zdarzenia.

A skoro mowa o smarowidłach na kanapkę, to lubię rzeczy proste. Nie po to się robi pasty do pieczywa, żeby sobie życie utrudnić. Wprost przeciwnie. Smarowidła wszelkiej maści powinny być proste i szybkie w przygotowaniu. No to proszę, tak na szybko:

Pasta z cieciorki i suszonych pomidorów


Składniki:
  • pół puszki odsączonej cieciorki
  • słoiczek suszonych pomidorów odsączonych z zalewy
  • 2 ząbki czosnku
  • garść natki pietruszki
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • sól i pieprz do smaku
Wszystkie składniki ucieramy w malakserze. Na koniec doprawiamy solą i pieprzem wedle uznania. I gotowe :) W sam raz na szybkie śniadanie. Przechowujemy w słoiczku w lodówce.

5 komentarzy:

  1. W sobotę robiłam pasztet z cieciorki. Oprócz tych składników, które wymieniasz dałam jeszcze pora i marchewkę. Też smakowało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł :) A proporcje podobne, czy coś inaczej?

      Usuń
  2. Nigdy nie jadłam cieciorki, chętnie spróbuje zrobić w domu pastę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA też nie znałam jej wcześniej. Do tej pory kojarzyła mi się głównie z hummusem, za którym nie przepadam. Ale można z niej wyczarować prawdziwe cuda. Do tego jest bardzo sycąca :)

      Usuń
  3. O przypadkiem wpadłam i suszone pomidory mnie zainteresowały, gdyż jestem fanką. Cieciory chyba nigdy sama nie próbowałam przerobić na jadalne danie, acz tym razem sie skusze i spróbuje.
    Pozdrawiam,
    Mraux

    OdpowiedzUsuń