czwartek, 1 sierpnia 2013

O nas

Ja, ty i 2 psy to blog bardzo domowy. A w domu, jak to w domu, trochę się gotuje, trochę rozmawia i żartuje, trochę czyta i ogląda. Podłoga nigdy nie jest tu idealnie czysta, zwłaszcza w kuchni przy psich miskach. Okna się myje tylko od święta i na przyjazd teściowej, ale za to patrzy się przez nie zawsze z nadzieją na dobry dzień. W lodówce zawsze się znajdzie kawałek pysznego ciasta i małe co nieco dla psiego pyska, a na kuchni gorąca kawa w dzbanku.

Zapraszamy do nas serdecznie!

fot. Karolina Nikoniuk

Ja i  ty to Zuzia i Darek. Poznaliśmy się jakiś czas temu i właściwie od razu wiedzieliśmy, że chcemy iść dalej razem. Miłość od pierwszego spojrzenia? Nie. Od drugiego. Ale to już inna historia. Do dziś uważam jednak, że nie byłoby nas, gdyby nie Maja. Moja ukochana prawie-labradorka, z którą sprowadziłam się do Warszawy. Zawsze obszczekiwała każdego, kto ośmielił się przekroczyć próg mieszkania i robiła to z wielką pasją. Ot, tak- żeby nikt nie miał wątpliwości, kto tu rządzi. Na Darka nie naszczekała. Burknęła tylko dla zasady i pobiegła przynieść mu swoją pluszową krówkę. Od tamtej pory mieszkamy razem i planujemy wspólnie Naszą Wielką Przyszłość. Darek jest architektem wnętrz, ja- piszę.

2 psy to Maja i Buba. Maja zwana również Lady Majcią to ostoja spokoju i cierpliwości. Wykazuje pewne skłonności maniakalne na punkcie piłek i bywa nieco despotyczna wobec naszych gości, ale nikt nie będzie miał tego przecież za złe starszemu psu. Jednocześnie to najdelikatniejsza i najczulsza istota, jaką znamy. Jej buziaki są zawsze do granic możliwości soczyste, a jej radość na widok wszystkich innych psów, nawet tych złośliwych, ma w sobie coś z filozofii Dalekiego Wschodu. Buba zwana również Bubolem to dzieciak. Lat jej na karku przybywa, ale w tej kwestii nic się nie zmienia. Dorastała pod skrzydłem starszej Mai i niestety nauczyła się od niej głównie złych nawyków. Wykorzystuje każdą okazję, by dać dyla w krzaki i narobić głupot. Dopiero po wybraniu jej imienia dowiedzieliśmy się, że buba w slangu miejskim oznacza rozróbę. Przypadek? Nie wydaje mi się. Jednocześnie nasz kochany rozrabiaka panicznie boi się krzeseł, stolików, walizek na kółkach, rowerów, przeciągów, schodów i mężczyzn z brodą. Potrafi wszcząć karczemną awanturę z groźnym yorkiem i nieźle mu napyskować, po czym wsiąść niby nigdy nic do windy i udawać aniołka na tyle skutecznie, że dokoła sypią się pochwały.

------------------------------------------------------

Z przykrością informujemy, że dnia 26 lutego 2015 roku, o godzinie 18.20 odeszła od nas Nasza Ukochana Maja. Pozostawiła po sobie ogromną pustkę, którą każdego dnia staramy się wypełniać ciepłymi wspomnieniami o niej. Spoczywaj w spokoju, maleńka i zaczekaj tam na nas.

MAJA
(20.03.2000 - 26.02.2015)

------------------------------------------------------

Zachęcam do kontaktu i współpracy ze mną. Moim głównym "terenem działania" jest pisanie oraz tematyka psiej kuchni i kuchni w ogóle.

Zuzanna Ingielewicz
z.ingielewicz@gmail.com
+48 604 22 00 60
www.jatyi2psy.pl

Nie prowadzę na blogu wymiany barterowej (baner za baner).

Nie publikuję reklam, linków i produktów, jeśli nie są związane z tematyką bloga i/lub nie są subiektywnie interesujące.

Wpływy z reklam zamieszczanych na blogu ZAWSZE przeznaczam na konto wspieranego przez nas schroniska dla zwierząt.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz