poniedziałek, 24 listopada 2014

Odrobina włoskich wakacji na śniadanie, czyli smarowidła na nutę śródziemnomorską

- Co jemy na śniadanie? - pytam wczoraj.
- Może kanapki.
- A z czym masz ochotę?
- A, nie wiem. Posmaruj czymś dobrym.

No, to idę do kuchni i rozglądam się po okolicy. Jest niedzielny poranek, w lodówce wieje pustką. Ale na dnie szafki znajduję słoik z oliwkami. I drugi- z suszonymi pomidorami w oliwie. Wzrokiem szukam pozostałych składników. Czosnek? Jest. Pietruszka? Jest. No, to do dzieła. Na śniadanie będzie pieczywo ze smarowidłami na nutę śródziemnomorską. Banalnie prosty i pyszny zestaw.

Smarowidła 
na nutę śródziemnomorską


Składniki:

  • smarowidło z czarnych oliwek
    • 1 i 1/2 szklanki odsączonych czarnych oliwek bez pestek
    • ząbek czasnku
    • garstka natki pietruszki
    • szczypta oregano
    • szczypta soli
    • 4 łyżki oliwy z oliwek (najlepiej extra virgin)
  • smarowidło z suszonych pomidorów
    • szklanka odsączonych suszonych pomidorów w oliwie
    • 2 łyżki orzeszków piniowych lub ziaren słonecznika (choć polecam te pierwsze)
    • garstka natki pietruszki
    • szczypta bazylii
    • szczypta soli
    • 4 łyżki oliwy z oliwek (najlepiej extra virgin)
Przyda się:
  • 2 pojemniki lub miski
  • blender
W obu przypadkach postępujemy tak samo. Wszystkie składniki umieszczamy w pojemniku i ucieramy blenderem na jednolitą masę. Smarowidła możemy przechowywać w lodówce pod przykryciem nawet 2 tygodnie. Smarowidło z czarnych oliwek ma dosyć wytrawny smak, natomiast smarowidło z suszonych pomidorów jest słodkawe w smaku. Oba świetnie się sprawdzą, jako dodatek do pieczywa oraz jako dip do przekąsek.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz