środa, 5 listopada 2014

O upodobaniach mięsożerców, czyli suszone paski indyka dla psa

Spójrzmy prawdzie w oczy. Pies to mięsożerca. Kombinujemy na co dzień jak tu przemycić trochę warzywnych i owocowych witamin, ale jeśli nasze psy miałyby decydować, ich miska zawierałaby samo mięcho. Żylaste i pełne ścięgien, bo właśnie takie najfajniej się żuje. No, dobrze. Jakby tak dziewczyny miały rzeczywiście same decydować, mięsko musiałoby jeszcze być odpowiednio zepsute. Ale nie popadajmy w skrajności ;)

Czasami mam wrażenie, że- bez względu na to, jak oryginalne przysmaki wymyślimy- oczy dziewczyn błyszczą najjaśniej na widok zwykłego kawałka mięsa. Co zrobić? Ususzyć. I mieć zawsze pod ręką.

Suszone paski indyka
przysmak dla doga i pekińczyka ;)


Nie piszę o składnikach i przyborach kuchennych, bo co tu dużo gadać. Wystarczy kawałek piersi indyka i piecyk. Mięso kroimy na paseczki- jak najcieniej się da, żeby szybciej wyschło. Piekarnik nastawiamy na temperaturę 90 stopni. Paski mięsa rozkładamy na blasze wylożonej papierem do pieczenia i suszymy w lekko uchylonym piekarniku przez minimum godzinę. Czas zależy od grubości naszych pasków i wilgotności mięsa. 

Suszone mięso jest dosyć trwały przysmakiem. W lodówce możemy je przechowywać nawet 3 tygodnie. Ale nie starczy na tak długo, możecie mi zaufać ;)


PS Uważajcie na "sklepowe" suszone przysmaki. Do większości dodaje się mnóstwo konserwantów i ulepszaczy.

6 komentarzy:

  1. To fajne. Nie pomyślałam, że można to tak łatwo samemu zrobić. A kupowanie w sklepie mocno nadszarpuje budżet.
    Po raz kolejny - DZIĘKI
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje- zdarza się, że takie "proste" smaczki kosztują w sklepie dużo za dużo. A płaci się zazwyczaj za opakowanie i dodatek chemii w środku ;)

      Usuń
  2. O wielkie dzięki! Zawsze się zastanawiałam jak można zrobić samemu w domu, myślałam, że to godzinami będzie trwać. Miałam już dość kupowania w najlepszym wypadku za 70 zł za kg... Jeszcze raz dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja pierdziele...Dlaczego ja tu trafiłam DOPIERO TERAZ?!?!?! :( Dowiedziałam się przy okazji książki :)
    To u mnie w sklepie takie paski są za 120zł za kg, a tu można samemu zrobić prawie za darmoche!
    Książka to moje absolutne "must have" na tą chwilę! DZIĘKI CI DOBRA KOBIETO :)
    Pozdrowienia!
    jackterror.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Podobno lepiej późno niż wcale, więc WITAJ i cieszę się, że do nas dotarliście :) I... Dziękuję. Wciąż nie mogę uwierzyć, że ktoś w ogóle kupuje tę książkę :)

      Usuń
    2. Właśnie zamówiona, ozłocić Cię to mało za te wszystkie psie pyszności :-) Nigdy nie wpadłabym na połączenie niektórych składników :) GENIUSZ :D

      Usuń