poniedziałek, 3 listopada 2014

O skubaniu kury i zupie pomidorowej, czyli jajka w koszyczkach

Darek jest jajkożercą.

- Jak już kiedyś będziemy mieszkali na wsi, to będziemy mieli kurki- oświadczył mi któregoś dnia. - I będziemy wtedy jedli jajeczka codziennie.
- Tak? A jak będzie trzeba kurkę upitolić i oskubać na rosół, to kto to zrobi?
- Rosół? Ja nie lubię rosołu. Ty lubisz, więc ty upitolisz.
- A pomidorową lubisz?
- No pewnie. Pomidorki też będziemy mieli i mogę je zrywać.
- To dobrze. Ale pomidorową się robi na rosole.

Kwestię zup musimy jeszcze najwyraźniej omówić. Tymczasem ja wymyślam nowe sposoby na jajka. No bo przecież nie można jeść w kółko Macieju jajek z majonezem.

Jajka w koszyczkach


Składniki (porcja na 2-3 osoby):
  • 6 jaj
  • kilkanaście plastrów szynki serrano lub prosciutto
  • szczypiorek do posypania
  • odrobina oliwy z oliwek
  • pieprz
Przyda się:
  • forma do muffinów
Formę do muffinów smarujemy delikatnie oliwą z oliwek i wykładamy plastrami szynki tak, aby powstały koszyczki. Do każdego koszyczka wbijamy po jednym jajku. doprawiamy odrobiną pieprzu. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez 15 minut. Po upieczeniu posypujemy szczypiorkiem.

Smacznego!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz