sobota, 25 października 2014

Rozgrzewka przed zimą, czyli krem z pieczonej papryki i dyni

Zimno. Na porannym spacerze wtulam głowę w mięsisty szalik. Każdy oddech pozostaje na chwilę widoczny w postaci delikatnych obłoków pary. Buba szaleje tarzając się w szeleszczącej, pokrytej szadzią trawie. Myślę, że ten zimnolubny stwór już przeczuwa nadchodzącą zimę. I cieszy się. Cieszy się, jak głupia na samą myśl o śniegu.

A my? A my wciąż jeszcze nie przyzwyczajeni do wiatru i mrozu. Wciąż skuleni, wciąż opatuleni. Na razie nie potrafimy w sobie odnaleźć tej dziecięcej radości, która już za moment każe nam wybiec na dwór na widok pierwszego śniegu i wystawić język, żeby łapał białe płatki. Na razie z zimna cieszą się tylko psy. Maja, żeby udowodnić swój stosunek do zimna, wskoczyła wczoraj radośnie do lodowatej wody w jeziorku, po czym truchtała radośnie nic a nic sobie nie robiąc z parujących z niej obłoków ciepła.

Dziewczynom radość z zimna przychodzi łatwo, naturalnie. Zimno i śnieg mają głęboko w genach. W końcu ich pra pra pra przodkowie mieszkali na dalekiej północy i razem z rybakami wyławiali sieci z lodowatej wody. My- powoli się przyzwyczajamy. I jak tylko się da, staramy się rozgrzać. A nic nie rozgrzewa lepiej, niż kubek gorącej i gęstej zupy paprykowej.

Krem z pieczonej papryki i dyni


Składniki (na około 6 porcji):

  • 750 g musu z dyni (lub kilogramowa dynia do pieczenia)
  • 6 czerwonych papryk (jeśli są malutkie to o 1 więcej, a jeśli bardzo duże, to o 1 mniej)
  • 5 szklanek bulionu wołowego
  • cebula
  • łyżeczka masła
  • łyżeczka papryki słodkiej
  • 1/2 łyżeczki papryki ostrej
  • łyżka imbiru
  • łyżeczka oregano
  • cukier (nie piszę ile, bo wszystko zależy od dyni- jeśli jest bardzo słodka, cukier może w ogóle nie być potrzebny. Ja musiałam dodać 2 łyżeczki. Zupa powinna być kremowa i delikatnie słodka)
  • sól
Przyda się:
  • średnia patelnia
  • średni garnek
  • blender
  • folia aluminiowa

Nastawiamy bulion. W dwóch litrach wody gotujemy na małym ogniu przez około godzinę 2 marchewki, korzeń pietruszki, ćwiartkę selera, cebulę i kawałek wołowiny z kością.

Dynię przekrajamy na 4 części, a papryki na połówki. Oczyszczamy warzywa z nasion i układamy na blasze wyłożonej folią aluminiową. Pieczemy w piekarniku w 180 stopniach przez 40 - 50 minut. Jeżeli mamy już wcześniej przygotowany mus z dyni, to wystarczy upiec samą paprykę. 


Upieczone i przestudzone warzywa obieramy ze skórki (w przypadku dyni wydłubujemy miąższ łyżeczką) i przekładamy do garnka.

Na patelni rozgrzewamy masło i podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę, aż się zeszkli. Dodajemy przyprawy (oprócz soli i cukru) i podsmażamy dosłownie chwilę. Zalewamy szklanką bulionu i dusimy przez 2 minuty na małym ogniu.

Dodajemy duszoną cebulę do garnka i zalewamy pozostałymi 4 szklankami bulionu. Blenderem ucieramy wszystko na jednolity krem. Dodajemy oregano i cukier (jeżeli jest potrzebny). Solimy do smaku.

Podajemy z odrobiną jogurtu naturalnego lub w wersji delikatniejszej- ze śmietanką 30%


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz