czwartek, 4 września 2014

Kilka prostych zdań, czyli początek jesieni i sernik waniliowo - dyniowy

Lato było. Kropka. I następne zdanie. Jesień idzie. Z dna szafy wyciągamy tulące się do ciała swetry, a na kuchennym blacie pojawia się kawa zbożowa, która moim zdaniem najlepiej smakuje właśnie jesienią.

Gdy byliśmy młodsi, jesień witaliśmy z mieszanymi uczuciami. Była ekscytacja nowym rokiem szkolnym, ale był też żal za tym, co pełne słońca i radości. Dziś jest inaczej. Dorośliśmy i nabraliśmy dystansu. Każdą nową porę roku witamy podobnie- wypatrując samych pozytywów. I choć pewnie nigdy nie polubimy listopada- najbardziej ponurego, mokrego i szarego miesiąca w roku, na razie cieszymy się cudownym wrześniem. Pełnym wytartych pomarańczy i pożółkłych zieleni, pachnącym kawą zbożową i smakującym...

... sernikiem dyniowym.

Sernik waniliowo - dyniowy


Składniki na spód:

  • 300 g maślanych ciastek (np. takich)
  • 3 łyżki roztopionego masła

Składniki na masę:

  • 500 g serka waniliowego (np. takiego)
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 4 jajka
  • 1 i 1/3 szklanki dyniowego musu (przepis na mus tutaj)
Składniki na sos toffi:
  • 150 g krówek
  • 4 łyżki mleka

Sernik robi się bardzo łatwo. Na początek ucieramy w malakserze ciastka z masłem. Powinna powstać masa o konsystencji mokrego piasku. Wykładamy nasz piasek na tortownicę lub formę do tart i delikatnie uklepujemy w taki sposób, by powstały równe dno i boki o wysokości około 2 cm. Formę wkładamy do lodówki (ostrożnie, żeby piasek się nie pokruszył).

Mikserem łączymy serek z cukrem i cynamonem. Pamiętajmy, aby wszystkie składniki były schłodzone. Dodajemy mąkę ziemniaczaną i miksujemy. Na koniec dodajemy jajka i mus dyniowy i ponownie miksujemy. Przelewamy masę na schłodzony spód. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 45 - 50 minut. Po upływie 45 minut warto wykonać test suchego patyczka.

Gotowemu sernikowi pozwalamy chwilę ostygnąć. W tym czasie przygotowujemy sos toffi. Sernik jest pyszny i bez sosu, ale z nim... znika w oka mgnieniu :)

Krówki wystarczy rozpuścić w rondelku z odrobiną mleka. Co jakiś czas mieszamy. Sernik polewamy przestudzonym sosem tuż przed podaniem. Zbyt ciepły sos jest rzadki i szybko spływa z ciasta. 

Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz