niedziela, 10 sierpnia 2014

Mężczyźni też czasami jeżdżą wolno

- Wyprzedź już tę babę, bo jeszcze trochę i będziemy jechać na wstecznym - powiedział w końcu poirytowany Darek. Wracaliśmy późnym wieczorem z naszej oazy na wsi. Darek wysączył po południu piwko, więc za kierownicą siedziałam ja. Od jakiegoś już czasu jechaliśmy za rodzinnym kombi. Poruszaliśmy się po drodze ekspresowej, ale auto przed nami ani myślało przyspieszyć. Licznik pokazywał 60 km/h.

- A skąd wiesz, że to kobieta? - spytałam prowokująco.
- Jak to skąd? Tylko kobieta potrafi tak się ślamazarzyć.
- Mężczyźni też czasami jeżdżą wolno.
- Jeżdżą. Jak są śmiertelnie chorzy lub zniedołężniali i starzy. Wyprzedź, to zobaczysz.

Pstryknęłam wajchę kierunkowskazu i przydepnęłam gaz. Cieniutka nić kierowcy rajdowego dała o sobie znać. Gdy mijaliśmy kombi, zza kierownicy uśmiechnął się do nas mężczyzna w naszym wieku. Nie wyglądał na chorego. Spojrzałam na Darka wzrokiem pod tytułem a nie mówiłam. Po chwili namysłu opatrzonej głośnym westchnieniem, odparł:

- Cóż, wyjątek potwierdza zasadę.

źr. /retrohometips.blogspot.com/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz