sobota, 8 marca 2014

Czym pachnie wiosna, czyli cynamonowo-bananowe ciasto z jabłkami

Ostatnie zimowe ciasto już spałaszowane. Nawet okruszki nie zostały. Za oknem słońce aż prosi, by wyjść, wystawić listki na jego ciepły blask. Cały świat dokoła aż buzuje życiem, wciąż jeszcze ukrytym tuz pod powierzchnią. Pod powierzchnią ziemi, pod powierzchnią wody i pod powierzchnią skóry. Darek już od tygodnia chodzi uśmiechnięty. Nie trzeba go już zachęcać do wspólnego spaceru z psami.

- Czujesz? - pyta podekscytowany. - Już wiosna. Już pachnie zgniłą ziemią.

Kiwam ze zrozumieniem głową, choć dla mnie wiosna pachnie jeszcze inaczej. Ogórkowym zapachem wody w jeziorku, wilgotnym zapachem porannej mgły i... mokrym psem śpiącym smacznie po spacerze. Wszystkie te zapachy są podejrzanie związane z wodą. No cóż... W końcu pochodzę znad morza.


Cynamonowo - bananowe ciasto z jabłkami

Składniki:
  • 100g masła (1/2 kostki)
  • jeden średni, niezbyt dojrzały banan
  • 250g mąki pszennej
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 150g cukru trzcinowego
  • 2 jaja
  • łyżeczka zapachu waniliowego
  • 75 ml tłustego mleka
  • 3 średnie, twarde jabłka (np. ligol)
  • łyżka cynamonu
  • cukier puder
2 jabłka obieramy ze skórki i kroimy w kosteczkę. Trzecie jabłko dokładnie myjemy, kroimy w ćwiartki i oczyszczamy z gniazd nasiennych. Ćwiartki kroimy w cienkie plasterki. Będziemy je później układać na wierzchu.

Masło rozpuszczamy w garnuszku i studzimy. Ucieramy je z bananem, zapachem waniliowym, mlekiem, jajkami i cukrem. Uwielbiam przepisy, w których wszystko wystarczy wrzucić do malaksera i utrzeć ;)

W oddzielnej misce mieszamy ze sobą składniki sypkie (mąkę, proszek, sól i cynamon). Dodajemy zmiksowaną masę i mieszamy. Ciasto powinno mieć dosyć gęstą konsystencję. Na koniec dodajemy jabłka pokrojone w kostkę i znowu delikatnie mieszamy.

Nastawiamy piekarnik na 190 stopni (bez termoobiegu). Przekładamy ciasto to wyłożonej papierem tortownicy i równomiernie je rozprowadzamy. Na wierzchu układamy plasterki jabłka skórką do góry na kształt rozety. Najlepiej jest zacząć od zewnątrz i zbliżać się do środka. Jabłka delikatnie oprószamy cukrem pudrem.

Pieczemy godzinę i sprawdzamy patyczkiem. Ciasto powinno być wilgotne, ale nie może kleić się do patyczka. W razie potrzeby pieczemy kolejne 10 minut.


2 komentarze:

  1. w pierwszym momencie myślałam że to ciacho dla psa :D
    wygląda bardzo apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha! Psy na pewno byłyby przeszczęśliwe ;) Swoją drogą muszę jakoś wyraźniej rozdzielić psie przepisy od naszych- ludzkich. Żeby uniknąć nieporozumień. Nam się nic nie stanie jeśli schrupiemy psie ciastka, ale niektóre nasze przysmaki mogą psiakom poważnie zaszkodzić :/

      Usuń