piątek, 13 grudnia 2013

O nastroju świątecznym i babeczkach czekoladowych z wiśniami

Już są. Zaprosiliśmy Święta do naszego małego mieszkanka na Pradze Południe. Pojawiły się niespiesznie, trochę bardziej na luzie niż zwykle. W tym roku nie będzie wystawnych i migotliwych dekoracji. Nie będzie też choinki powoli usychającej w kącie. Postanowiliśmy, że tym Świętom damy trochę odpocząć od corocznego blichtru i zamiast wydawać krocie na nowe zestawy bombek i  światełek, zajrzymy do pudeł pochowanych na najwyższej półce w szafie. I co się da, zrobimy sami. Może nawet uda nam się wyczarować symboliczne drzewko? 

Bo przecież kto powiedział, że Święta to coś, co można kupić tylko w sklepie? Za dużo mamy na co dzień tego całego zakupowego szału i supermarketowego zawrotu głowy. Najwyższa pora przypomnieć sobie, jak się szyje i jak się wiąże kokardy :) Wystarczy kawałek koronkowej wstążki, żeby zwykła czerwona poduszka zrobiła się jakaś taka bardziej świąteczna, a domowe rośliny mogą zamienić się w prawdziwe dekoracje świąteczne- wystarczy odrobina szarego papieru i ciut wyobraźni. 

Ale bez względu na to, ile bym zawiązała kokardek i jak wiele zapaliła lampek i świeczek- prawdziwe Święta mam obok siebie. Pracują teraz przy komputerze i zajadają czekoladowe babeczki (przepis na dole). Świąteczny nastrój nie bierze się z ozdób i dekoracji. Nastrój świąteczny to bliskie nam osoby. Ich obecność i ciepło.

Kochani,
tak zawczasu- życzę Wam bardzo ciepłych Świąt. Pełnych przepychu lub skromnych- to nieważne. Ale spędzonych w gronie najbliższych :)  










Czekoladowe babeczki z wiśniami
Składniki:

  • 250 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 125 g cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 125 ml mleka
  • 125 ml oleju (użyłam rzepakowego)
  • 2 jaja
  • słoiczek konfitury z wiśni
  • tabliczka pokrojonej w kostkę białej czekolady
  • płatki migdałów do dekoracji

Przygotowanie:

  1. Wszystkie sypkie składniki umieszczamy w misce (mąkę, proszek, cukier i kakao). Dodajemy jaja, mleko i olej i wszystko dokładnie mieszamy. Odstawiamy na chwilę, żeby cukier nieco się rozpuścił w naszej masie.
  2. W tym czasie kroimy w kostkę czekoladę oraz nastawiamy piekarnik na 190 stopni. Formę do muffinek wykładamy papilotkami (niekoniecznie, jeśli mamy formę silikonową).
  3. Dodajemy do ciasta konfiturę i czekoladę i delikatnie mieszamy. Rozkładamy masę do papilotek. Możemy posypać z wierzchu płatkami migdałów dla dekoracji. Pieczemy przez 20 minut.
Babeczki najlepiej smakują następnego dnia, gdy troszkę zmiękną. Smacznego!

4 komentarze:

  1. KOCHAM TWOJE ZDJĘCIA! Mogłabym ich oglądać setki! :) A teraz po tym wpisie pluje sobie w brodę bo byłam dziś na zakupach i miałam kupić foremki na babeczki, i w całym zamieszaniu zapomniałam :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Jutro robie muffiny ze snickersami, pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie powiedz, jak wyszły :) powodzenia

      Usuń
    2. jak na mój debiut, całkiem fajnie wyglądały i smakowały.. Nie jestem fanka słodyczy, jednak domownicy- zachwyceni :) Na świeta robię Twoje!!!

      Usuń