czwartek, 31 października 2013

Uzależniony owczarek, czyli orzechowe ciastka dla psa

- Co ty tu dodałaś? - spytała Asia. - Mam najbardziej karnego psa na świecie.

Spojrzałam na łaciatego Kruszka wędrującego u jej boku i hipnotycznie wpatrzonego w jej kieszeń. Gdyby tylko ten efekt dało się powtórzyć na Bubie. Niestety, Buba buszowała po krzakach od czasu do czasu tarzając się w kolejnej warstwie brudu.

- Czytałam gdzieś,  że podobno dosypuje się do fast foodów jakieś uzależniające substancje. Słuchaj, czy ty nie praktykujesz takich metod przy pieczeniu psich ciastek?

Spojrzałyśmy na potykającego się o własne łapy owczarka i wybuchnęłyśmy śmiechem.

- O tak! - odparłam z przekonaniem. - Dodaję do ciastek same uzależniające substancje. Jabłuszko, masło orzechowe...

I tak o to niemożliwe stało się możliwe. Okazało się, że pies może zwariować na punkcie czegoś, co nie ma w sobie ani grama mięsa, czy ryby. Ciastka dla psów w wersji wege? Proszę bardzo. A do tego cudnie pachną i prawie w ogóle się nie kruszą. Buba lubi je nie bardziej, niż cokolwiek innego, co tylko da się zjeść. Ale Kruszek... No cóż. Pozostaje pod wpływem głębokiej hipnozy.

Ulubione Ciastka Orzechowe Kruszka



Składniki:
  • pół szklanki soku jabłkowego
  • przecier z jednego jabłka (nie obierałam ze skórki)
  • 1 jajo
  • 1 szklanka masła orzechowego bez soli
  • 2 i 1/2 szklanki mąki razowej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta cynamonu
  1. Sok jabłkowy, przecier, jajo i masło orzechowe mieszamy ze sobą, aż powstanie w miarę jednolita masa.
  2. Dodajemy mąkę, proszek i cynamon (tylko malutką szczyptę- psie nosy czują zapachy o wiele intensywniej niż my). Zagniatamy. Gdy ciasto będzie już przypominało plastelinę, wkładamy do lodówki na przynajmniej 15 minut.
  3. Nagrzewamy piekarnik do 170 stopni i zaczynamy wycinać ciastka. Mam na to prosty sposób. Ciasto może się rozpadać przy przenoszeniu wyciętych wzorów na blachę. Wystarczy jednak rozwałkować je między dwoma arkuszami papieru do pieczenia, zdjąć wierzchni arkusz i wyciąć ciastka. Na koniec zdejmujemy nie wszystkie wycięte wzory po kolei, ale tylko odcięte resztki. Cały arkusz papieru zsuwamy na blachę i do pieca. Pieczemy 15 minut. 
Smacznego psiaki!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz