sobota, 29 czerwca 2013

Misja: Reaktywacja

Kto ma, ten wie, że nic tak nie cieszy, jak widok zmęczonego, słodko śpiącego psa. Tylko my ZNPP (Zbzikowani Na Punkcie Psa) wiemy, ile się trzeba namęczyć i nakombinować, żeby psa porządnie zmęczyć. A gdy już nam się to uda, wystarczy krótka drzemka i już. Pełna reaktywacja. Pies nie potrzebuje red bulla, żeby po dwu-godzinnym spacerze mieć za chwilę ochotę na więcej. Pies ma zawsze ochotę na więcej. Jego życie jest zbyt krótkie, by marnować je na nudę. 

Tym razem jednak mi się udało. Obmyśliłam poranny spacer tak, że reaktywacja powinna zająć nieco dłużej. Cudowny widok :)






4 komentarze:

  1. Spacer nad Wisłę i z powrotem. 2 godziny marszu i kąpiel w rzece. Na koniec nie wiem, kto był bardziej zmęczony, padłyśmy obie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie pozwalasz jej do Wisły wchodzić? Ja panikuję strasznie i boje się moją kluchę tam wpuścić.

      Usuń