środa, 5 czerwca 2013

Dobre, bo polskie- dżem z rabarbarem i truskawkami

Już są! Nasze, polskie, najlepsze! Żadne inne nie smakują i nie pachną tak, jak te.

- Nie zaglądaj w najbliższym czasie na bloga- powiedziałam mamie przez skejpa.
- Dlaczego?- spytała zdziwiona.
- Nie mogę Ci powiedzieć, ale nie zaglądaj.
- No ale co się stało? Dlaczego mam nie zaglądać? - utrzymać coś w tajemnicy przed moją mamą? Lepiej od razu strzelić sobie w stopę.
- Będziesz żałowała, jak Ci powiem...
- No nie wygłupiaj się i powiedz!
- Wrzucam na bloga dżem z truskawek i rabarbaru.
- Z naszych truskawek? Polskich?
- Tak.
- O Jeny! Już są? Oj, ale jesteś! Mogłaś mi nie mówić. Teraz będzie mi ten smak chodzić po głowie.

Mogłam nie mówić. Ale wtedy weszłaby na bloga i zasmuciłaby się jeszcze bardziej. A jest czym się smucić. Szwecja to piękny kraj. Piękny w sensie estetycznym i w sensie obyczajowym. Ale truskawki tam mają do d...

Paradoks polega na tym, że gdy moja mama tęskni za smakiem świeżych truskawek prosto z pola, ja marzę o świeżutkich rybach i owocach morza, które tam są tak powszechne, jak u nas owoce lata. I gdyby tak można, to chciałabym mieć kiedyś dom w każdym zakątku świata, by zależnie od nastroju, podróżować sobie wzdłuż i wszerz i najadać się po brzegi lokalnymi specjałami. Do Sztokholmu wpadałabym na intensywnie koperkowe raki, do Turcji na baklavę. W Szkocji podjadłabym haggis, a w Czechach kapustkę zasmażaną z kminkiem. Na sushi wpadalibyśmy do Japonii, a do Włoch... no, tam wpadalibyśmy na dłużej.

Ale truskawki- tylko w Polsce!

Dżem z rabarbaru i truskawek
Składniki:
  • 10 łodyg rabarbaru
  • 0,5 kg truskawek
  • 3/4 szklanki cukru
  • łyżeczka cukru waniliowego
  • 3 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w połowie szklanki wody
  1. Słoiki wyparzamy.
  2. Rabarbar obieramy i kroimy w talarki. Truskawki pozbawiamy szypułek i kroimy na 4.
  3. Rabarbar dusimy na głębokiej patelni z dodatkiem 2 łyżek wody i cukru przez 10 minut.
  4. Dodajemy truskawki i dusimy kolejne 10 minut co jakiś czas delikatnie mieszając.
  5. Na koniec dodajemy żelatynę i delikatnie mieszamy, aż się rozpuści.
  6. Przekładamy do słoików, zakręcamy i odwracamy na chwilę do góry dnem. Pysznie smakuje ze świeżym pieczywem, oraz jako dodatek do ciast :)
Smacznego!






2 komentarze:

  1. Fajne wyczucie smaku i estetyki. Jesteś bardzo zdolna i pomysłowa. Naprawdę lubię odwiedzać tego bloga.

    Słonecznego weekendu życzę! Natalia

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :) To bardzo wiele dla mnie znaczy. Gdy robimy coś od siebie, prosto z serca i ktoś to docenia... ach, brak mi słów. Wzruszyłam się i tyle :)

    OdpowiedzUsuń