czwartek, 2 maja 2013

Słoneczne ciacha z wędzonym pstrągiem

- Takie dobre rzeczy psom dajesz?- spytał kiedyś z niedowierzaniem mój brat widząc, jak Lady Maja i Bubol dostają po krewetce tygrysiej, ot tak na ząb. A niby czemu nie? Najlepszemu przyjacielowi nie odmówię niczego, nawet krewetki. Swoją drogą, skąd to przekonanie w ludziach, że pies to śmietnik zasługujący co najwyżej na odpadki? Nie rozumiem. Nie mogłabym spojrzeć swojemu odbiciu w lustrze w twarz, gdybym sama objadała się pysznościami, a najlepszemu przyjacielowi kazała jeść śmieci.

Wolę nie myśleć, co powiedziałby mój zawsze racjonalny brat, gdyby się dowiedział, że upiekłam psie ciastka ze świeżutkiego pstrąga uwędzonego parę dni temu przez tatę... Ale żeby nie było- większość pstrąga zjedliśmy na śniadanie, a do ciastek trafiło tylko to, co zostało, czyli niewiele :)


Składniki:

  • 100 g obranego z ości mięsa wędzonego pstrąga
  • pół cytryny
  • 1 jajo i 2 żółtka
  • 150 g jogurtu naturalnego
  • szklanka oliwy z oliwek
  • łyżeczka mielonego imbiru
  • łyżeczka kurkumy
  • szczypta posiekanego koperku
  • szklanka otrąb
  • 2 szklanki mąki razowej
  1. Mięso, jaja i jogurt miksujemy w malakserze. Jeśli nie macie akurat pod ręką wędzonego pstrąga, możecie z powodzeniem użyć makreli lub sielawy. 
  2. Na tarce z małymi oczkami ucieramy skórkę z połowy cytryny i dodajemy do masy. Wyciskamy też sok z połówki cytryny i dodajemy oliwę. Dokładnie mieszamy.
  3. Dodajemy przyprawy i otręby, mieszamy wszystko.
  4. Na blat lub stolnicę wysypujemy mąkę i zagniatamy razem z masą, aż ciasto będzie odchodzić od rąk i blatu.
  5. Ciasto dzielimy na dwie części i każdą rozwałkowujemy na grubość ok. 3 mm. dowolną foremką wycinamy ciastka.
  6. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Ciastka układamy na papierze do pieczenia (powinny wyjść dwie blachy) i pieczemy przez 12 minut. Smacznego psiaki!









2 komentarze:

  1. Czy przyprawy nie szkodzą psom? Kiedyś słyszałam, że nie powinno się dawać psom jedzenia z przyprawami. Pytam bo ciasteczka wydają się bardzo atrakcyjne dla psów i chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy, co rozumiemy pod hasłem "przyprawy". Sól i przyprawy ostre zdecydowanie odpadają. Nie są zresztą zdrowe również dla nas ;) W przypadku ziół i przypraw korzennych (a do tych należą imbir i kurkuma) raczej nie ma obaw. Wprost przeciwnie, niektóre przyprawy mają na psiaki dobry wpływ. Na przykład imbir łagodzi mdłości i można go podawać psiakom cierpiącym na chorobę lokomocyjną, natomiast kurkuma ma właściwości przeciwzapalne. Najlepszym doradcą jest jednak zdrowy rozsądek. Nawet najzdrowsze zioła i przyprawy mogą zaszkodzić użyte w nadmiarze lub w złych kombinacjach ;) Jeżeli obawiasz się składników, których Twój psiak nigdy wcześniej nie próbował, upiecz te ciacha bez przypraw. Gwarantuje Ci, że będą niemal tak pyszne, jak te z przyprawami ;)

      Usuń