czwartek, 16 maja 2013

Orzechowe roladki z jabłkiem

- Ciacha się skończyły! - woła z przedpokoju niepocieszony Darek. Koniec ciastek oznacza dla niego koniec pozornego posłuszeństwa Buby. Pozornego, bo Buba przybiega przecież do jego kieszeni, a nie do niego. Ja to wiem i ona też to wie. Darek pozostaje w błogiej nieświadomości.

Wracają ze spaceru zziajani. Darek wyraźnie wyczerpany, Buba z szaleńczym uśmiechem na pysku i tym chochlikiem w oczach, który zawsze oznacza kłopoty.

- Co się stało? - pytam, spodziewając się najgorszego. Że uciekła, że pogoniła przerażonego yorka, że wytarzała się w ...
- Musimy jechać do weterynarza, dzwoń i zamawiaj na jutro wizytę! - woła zatroskany Darek.
- Jezu, ale co się stało?
- Co się stało? Co się stało? Ogłuchła! To się stało! Pół godziny ją wołałem, a ona nic. Buszowała w krzakach i nie chciała wyjść. Ona nie słyszy. Mówię ci, nie słyszała mnie nawet, gdy już byłem bardzo blisko.

Spojrzałam na głupkowato uśmiechniętą Bubę i postanowiłam przeprowadzić ekspresowy test na głuchotę.

- A kto chce CIACHO?! - zawołałam. Bubie mało oczy nie wyszły z orbit.
- No tak- westchnął Darek. - I to by było na tyle jeśli chodzi o bezinteresowną miłość.

Psia miłość jest bezinteresowna, ale chcąc kogoś do czegoś przekonać, musimy dysponować odpowiednimi argumentami. Poszłam więc do kuchni, zaparzyłam sobie kawkę i zagniotłam ciasto na argumenty. Orzechowe roladki z jabłkiem. Mięciutkie, słodkie i pysznie nadziane.


Składniki:

  • 1/2 szklanki świeżego soku z marchwi
  • 1/2 szklanki soku jabłkowego
  • 2 jaja
  • 4 porządne łyżki masła orzechowego z małą zawartością soli
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mąki razowej
  • 1/2 szklanki otrąb
  • 1 starte jabłko
  1. Soki i jajka mieszamy ze sobą.
  2. Mąki i otręby wysypujemy na stolnicę. Dodajemy sok z jajkami oraz masło i dokładnie wyrabiamy. Ciasto powinno ładnie odklejać się od podłoża i od rąk.
  3. Gdy ciasto jest już wyrobione, zawijamy je w folię i wkładamy na 5 - 10 minut do zamrażalnika. w tym czasie obieramy i ucieramy jabłko. Możemy je zmieszać z odrobiną cynamonu, który wzmocni aromat.
  4. Ciasto kładziemy na warstwie papieru do pieczenia, przykrywamy drugą warstwą i w ten sposób wałkujemy. Dzięki temu ciasto nie będzie nam przywierać ani do stolnicy, ani do wałka. Ja podzieliłam ciasto na dwie części. Tę drugą zamroziłam "na później". 
  5. Gdy ciasto jest już rozwałkowane, delikatnie zdejmujemy wierzchnią warstwę papieru. Odkładamy ją na blachę- przyda się do pieczenia ciastek. Nastawiamy piekarnik na 200 stopni i w czasie gdy będzie się nagrzewał rozsmarowujemy na rozwałkowanym cieście jabłko. Na koniec zwijamy ostrożnie w roladkę i nożykiem do pizzy kroimy w niewielkie plastry. Odrobinę się zniekształcą, ale to normalne. ważne, by się nie rozpadały. Układamy je na przygotowanej blasze i pieczemy przez 20 minut. Po tym czasie wyjmujemy ciastka z piekarnika i pozwalamy im ostygnąć. Smacznego psiaki!
* Z połowy ciasta wychodzi litrowy słoik ciastek. Są miękkie i z łatwością dają się łamać na mniejsze części.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz