wtorek, 7 maja 2013

Grzanki z sadzonymi

Niewątpliwą korzyścią posiadania rodziny mieszkającej na wsi są dary, jakie od czasu do czasu przywozimy ze sobą do miasta. W tym miesiącu zostaliśmy wyjątkowo hojnie obdarowani. Świeżutkie, wędzone pstrągi od taty, a teraz to- 40 jaj od zdrowych kurek, biegających po trawce i skubiących ziarenka- prezent od mamy. 
Mała rzecz, a cieszy. A jaki smak! Tylko co tu zrobić z taką ilością jaj? Na początek grzanki z sadzonymi :)

Składniki:
  • 4 kromki 'wczorajszego' chleba
  • 4 jaja
  • sól i pieprz
  • oliwa z oliwek
  • ewentualnie garść wędliny pokrojonej w paski i pół pokrojonej cebuli do podsmażenia (wersja na bogato)
Kromki chleba wydrążamy. Można użyć kieliszka, można też po prostu wydłubać środek. Na patelni rozgrzewamy 4 łyżki oliwy i podsmażamy kromki z jednej strony aż się delikatnie zarumienią. Przekładamy je na drugą stronę, zmniejszamy moc i wbijamy do środka każdej kromki jajo. Podsmażamy do momentu, aż białko się zetnie, koniecznie na małym ogniu, by nie przypalić grzanek. Jeśli mamy do czynienia z wielkim Małym Głodem, możemy na tej samej patelni podsmażyć wędlinę z cebulką i położyć na wierzch. Smacznego!  






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz